3 STRUNY PRAWDY: Enfer Project

3 STRUNY PRAWDY: Enfer Project.
1. Bartek: Jaki moment po wydaniu „KŁY” był dla zespołu najtrudniejszy i czy pojawiła się myśl, żeby to wszystko zakończyć?
Enfer Project: Najtrudniejszy okazał się cały proces nagrywania materiału. Praktycznie całość produkcji spoczywała na barkach Krisa, co było dużym obciążeniem zarówno organizacyjnym, jak i psychicznym.
2. Bartek: Eksplorujecie granice metalu, łącząc wiele ekstremalnych gatunków. Czy zdarzyło się, że ktoś pomyślał: „to już za daleko, to już nie jest metal”?
Enfer Project: Nigdy. W Enfer Project nie istnieje pojęcie „za daleko”. Lubimy łączyć gatunki w sposób, który po prostu brzmi dla nas dobrze, bez oglądania się na sztywne definicje.
3. Bartek: Wasza muzyka to mrok, brutalność i melancholia. Ile w tych dźwiękach jest osobistych doświadczeń, a ile czysto artystycznej kreacji?
Enfer Project: Każdy utwór to dla nas podróż przez własne wnętrze — emocje, stany i doświadczenia. To osobiste przeżycia przefiltrowane przez artystyczną formę.
Rozmawiał: Bartek (Szarpidrut)



Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!