Czarny Bez „W Blasku Księżyca” 2025 r.

Pełnia za oknem, więc to idealny moment, żeby spotkać się przy „blasku księżyca”, dać się porwać słowiańskim historiom i zanurzyć w energetycznych kompozycjach.
Niejednokrotnie wspominałem, że rok 2025 obrodził w fantastyczne premiery muzyczne. W moim przypadku dochodzą jeszcze odkrycia muzyczne. Jednym z nich jest właśnie zespół Czarny Bez - formacja wykonująca muzykę folk metalową z domieszką industrial. Choć to połączenie może wydawać się zaskakujące, to brzmi rewelacyjnie. Ich muzyka porwała mnie od pierwszego dźwięku. Świeżość, pomysł, teksty, wokal i niesamowita energia spowodowały, że nie mogę odkleić się od tej płyty. Album ma ciekawą strukturę liryczną, która ociera się o koncept. Mimo, że każda z kompozycji opowiada osobną historię, to konwencja i aranżacje budują spójny klimat osadzony na słowiańskich melodiach i metalowych riffach z industrialnym sznytem. Całość ma w sobie moc i piękno „księżyca” oraz „blask”, który porywa, hipnotyzuje - szczególnie przy pełni księżyca „Bo to wilcza pora” ;)
Czarny Bez „W Blasku Księżyca” 2025 r.
6 listopada 2025 r.
\m/Woszczewski /Stary Metalowiec
Podoba Ci się materiał? Możesz postawić mi kawę ;) https://buycoffee.to/starymetalowiec



Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!