SubLunar „A Random Moment of Stillness” 2025 r.

Uwielbiam takie granie! Nie będę tutaj obiektywny. Ich muzyka urzekła mnie od pierwszych, testowych dźwięków, które dostałem z pytaniem o recenzję. Czy to będzie recenzja? W pewnym sensie tak, ale uprzedzam, że nie będę szczędził zachwytu. SubLunar to zespół gra rocka progresywnego a jak wiecie ten gatunek jest mi bardzo bliski. Progresywne granie zarówno w odsłonie metalowej jak i rockowej uwielbiam. Tutaj dostałem sześć rewelacyjnych kompozycji, które malują dźwiękami, uwodzą klimatem i hipnotyzują pięknem tego gatunku. Nie ma rywalizacji instrumentów czy eksponowania wokalu - jest równowaga i perfekcja. Każdy dźwięk jest przemyślany i ulokowany idealnie, dzięki czemu kompozycje wręcz unoszą słuchacza i pochłaniają do swojego, osadzonego gdzieś pomiędzy ciszą a dźwiękiem świata. Przestrzenne brzmienie, subtelny wokal, echa metalowych riffów, sekcja rytmiczna, melancholijne solówki i odrobina elektroniki to recepta na współczesną odsłonę progresywnego rocka pełnego świeżości i pasji - bo właśnie pasja jest tutaj kluczem do każdej nutki i zgłoski.
Album, którego można słuchać na okrągło!
SubLunar „A Random Moment of Stillness” 2025 r.
20 listopada 2025 r.
\m/Woszczewski /Stary Metalowiec
Podoba Ci się materiał? Możesz postawić mi kawę ;) https://buycoffee.to/starymetalowiec



Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!