Tortured Corpse „Cavernous Lobotomy” 2024 r.

Dzisiejszy wieczór spędzam przy łagodnych dźwiękach śląskiej formacji wykonującej klasyczny death metal w oldschoolowej odsłonie.
Tortured Corpse „Cavernous Lobotomy” 2024 r. - ten materiał przenosi mnie w czasie do lat dziewięćdziesiątych. Analogowe brzmienie, przepiękne deathmetalowe mięcho okraszone intro smaczkami powoduje, że z wypiekami na twarzy odpływam w ich muzyce jak przy niejednym klasyku gatunku trzydzieści lat temu. Do niedawna myślałem, że tak już się nie nagrywa - a jednak! To chyba było największym zaskoczeniem a jednocześnie umocnieniem mnie w przekonaniu, że odpowiednio skonstruowany „brud” w deathmetalu daje więcej wrażeń niż sterylne i dopieszczone dźwięki legendarnych formacji odżegnujących się od początków.
Z drugiej strony jest to materiał, który gdy chwyci za pierwszym razem to już nie wypuści - istnieje jednak ryzyko, że gdy materiał nie podejdzie wówczas szanse na powrót minimalizują się z każdą chwilą. Tutaj nie ma miejsca na kompromisy i gadanie, że „nie mam nastroju” - tego się słucha albo nie.
Ja mam to szczęście, że w pakiecie dostałem „Rites of Putridity And Death” czyli EPkę z 2023 r., która idealnie dopełnia poczucie niedosytu.
6 marca 2025 r.
\m/Woszczewski /Stary Metalowiec
Podoba Ci się materiał? Możesz postawić mi kawę ;) https://buycoffee.to/starymetalowiec



Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!