Szarpidrut.pl
WYWIADSZARPIDRUT539 odsłon

Rozmowa z 13 Piętro: o muzyce, scenie i byciu poza algorytmem

← Wróć: Wiadomości
Rozmowa z 13 Piętro: o muzyce, scenie i byciu poza algorytmem
  Bartek:  Jak narodziło się 13 Piętro? Kto był pomysłodawcą i co było impulsem do założenia zespołu?

13 Piętro: 13 Piętro narodziło się dawno, w okolicach roku 2007, kiedy to czwórka kolegów na lekcji chemii w gimnazjum stwierdziła, że z nauką bywa jednak ciężko, więc to muzyka jest tym, nad czym warto spędzać popołudnia. Byliśmy wtedy dzieciakami i tylko połowa z nas została w zespole na dłużej. Ciężko jest stwierdzić dokładnie, kto był pomysłodawcą. Można powiedzieć, że był to jakiś impuls elektromagnetyczny krążący między nami.

Należy jednak nadmienić, że pod koniec 2024 roku powróciliśmy po 7 latach przerwy, w nieco nowym wydaniu.

Bartek: Skąd wzięła się nazwa 13 Piętro? Ma jakieś symboliczne znaczenie czy powstała spontanicznie? Pamiętam film z 1999 roku o takim samym tytule.

13 Piętro: Nazwa powstała spontanicznie, nikt nie jest do końca pewien jej genezy. Była raczej efektem burzy mózgów. Nie oznacza również niczego konkretnego. Wiele osób mówi nawet, że jest absolutnie straszna, natomiast my jesteśmy do niej bardzo przywiązani.

Bartek: Jak opisalibyście swoją muzykę komuś, kto nigdy Was nie słyszał?

13 Piętro: Proszę sobie wyobrazić małą i ciemną salkę prób, przystrojoną dziwnymi malowidłami w stylu Mardi Gras. Gra stoner, pomieszany z bluesowymi fragmentami supergrupy Down i cyrkiem w stylu Queens of the Stone Age. To wszystko pokopane, zmiksowane i dodane do tego trochę progresywności.

Bartek: Jak wygląda Wasz proces tworzenia utworów – zaczynacie od riffu, tekstu, czy może jam session?

13 Piętro: Utwory zazwyczaj zaczynają się od riffu albo dwóch, ale bardzo często tworzą się również w wyniku jam session – lubimy improwizować i często to robimy, nawet dla czystej przyjemności. W taki sposób również szlifujemy utwory, aby uzyskać efekt końcowy.

Bartek: Jakie zespoły lub artyści mieli największy wpływ na Wasze brzmienie i podejście do muzyki?

13 Piętro: Wcześniej wymienione Down i QOTSA, ale również takie grupy jak Gojira, SOAD, Black Sabbath oraz szeroko rozumiana klasyka bluesa. Zdarza się, że poszczególne riffy czy fragmenty utworów są inspirowane kompletnie innymi zespołami, czy nawet gatunkami – hardcore, sludge i tym podobne.

Bartek: Czy pisząc teksty opieracie się na osobistych doświadczeniach, czy raczej obserwujecie otoczenie i tworzycie historie?

13 Piętro: Jedno i drugie. Nie da się tego lepiej określić. Przede wszystkim, nasze teksty są otwarte na interpretację.

Bartek: Pamiętacie swój pierwszy koncert? Jakie emocje wtedy Wam towarzyszyły? Było nerwowo ;-) ?

13 Piętro: Po naszym powrocie na scenę już w nowym wydaniu, koncert sam w sobie raczej nie był nerwowy czy stresujący. Trudnością było poradzenie sobie z przeciwnościami losu, które nas wtedy spotkały. Jeśli zaś chodzi o przeszłość, to nawet ciężko powiedzieć co wtedy chodziło nam po głowach. Byliśmy grupką dzieci bardzo przejętych sytuacją, udających zbuntowanych i niepokornych.

Bartek: Jak wygląda kontakt z publicznością na Waszych występach? Czym różni się granie w małym klubie od dużej sceny?

13 Piętro: Mniejsze koncerty potrafią być wspaniałe właśnie przez bezpośredni kontakt z publiką, kiedy skraca się dystans i wszystko jest podkręcone do granic. Zdarza się, że publiczność jest bardzo zaangażowana w koncert od samego początku do końca. Wtedy dzieją się rzeczy świetne, nawet jeśli ludzi jest mniej. Za to większe sceny, przez swoją nieco bardziej profesjonalną otoczkę, , sprawiają, że czujemy się częścią dużej maszyny. Natomiast my sami, chociaż staramy się nawiązać dobry kontakt z ludźmi pod sceną, nie jesteśmy showmanami Staramy się, by to muzyka była w centrum.

Bartek: Nad czym obecnie pracujecie? Czy możemy się spodziewać nowego materiału albo teledysku? Wiem, że gracie w Katowicach w Jack Bar Kato.

13 Piętro: Obecnie wciąż pracujemy nad nowymi rzeczami. Na tapecie jest przede wszystkim nowa EP-ka, do której tworzymy teledyski i oprawę graficzną – mamy nadzieję, że już niedługo, pod koniec roku, ukażą się pierwsze efekty tej pracy. Do tego już myślimy o przyszłości i piszemy materiał, być może na kolejną płytę. Nie lubimy stać w miejscu i ciągle wymyślamy coś nowego. W związku z tym, w Katowicach będzie można usłyszeć nas w nowej odsłonie.

Bartek: Jakie są Wasze muzyczne marzenia – z kim chcielibyście zagrać, gdzie wystąpić, co osiągnąć jako 13 Piętro?

13 Piętro: Jednym z naszych marzeń jest zagranie na głównej scenie Pol'and'Rock Festival, z racji tego, że co roku jeździmy na ten festiwal jako publiczność. Oczywiście do tego można dodać inne większe festiwale muzyczne oraz występy z zespołami, którymi się inspirujemy.

Bartek: Jak oceniacie obecną kondycję polskiej sceny rockowej i alternatywnej – jest dobrze, czy raczej trzeba czymś potrząsnąć?

13 Piętro: Niestety naszym zdaniem polska scena rockowa nie jest w dobrej kondycji. Coraz mniej ludzi chodzi na koncerty, a pomimo bardzo dużej liczby zespołów niewiele nowych kapel faktycznie wybija się gdzieś dalej. Ciężko szukać przyczyn. Czy jest to wina samych muzyków, czy czasów, w których żyjemy. Przydałoby się, żeby znów – jak było jeszcze całkiem niedawno – modne stało się na chodzenie na koncerty, nawet jeśli nie zna się zespołów. Tak było kiedyś w naszym mieście.

Bartek: Co Was najbardziej frustruje w dzisiejszym rynku muzycznym – media, algorytmy, brak miejsc do grania, a może coś jeszcze innego?

13 Piętro: Przede wszystkim ograniczenia wynikające z konieczności promocji w Internecie. Dopasowania do algorytmów i wąskich środków przekazu, w których tak naprawdę bardziej liczy się to jak durną rolkę na social mediach się stworzy, niż to jaką  muzykę się gra lub nawet czy w ogóle potrafi się grać. Poza tym obecnie umiejętność skupienia uwagi przez ludzi to maksymalnie 5 sekund. Riffy które gramy nawet nie zdążą się takim czasie rozpędzić w , a co dopiero cała płyta. Natomiast jeśli trochę się poszuka, jest gdzie grać. Wszystko oczywiście kosztuje, ale tak już jest na tym świecie. Jeśli będzie się upartym, to media też się znajdą. 

Bartek: Czy działacie całkowicie DIY, czy współpracujecie z kimś przy produkcji, promocji i koncertach?

13 Piętro: Jak na razie – samodzielnie, ewentualnie z pomocą naszych bardzo zdolnych znajomych – np. Pawła, który nagrywa część naszych klipów, czy Mireli, która jako wybitna artystka zajmuje się oprawą graficzną. Ale jeśli jest ktoś chętny do współpracy, to jesteśmy otwarci ;)

Bartek: Jak myślicie – czy niezależny zespół w Polsce ma dziś realną szansę przebić się bez dużych wytwórni i budżetów?

13 Piętro: Jest to bardzo trudne, ale jeśli jest się w tym dobrym, to muzyka obroni się sama. Prędzej czy później.

Bartek: Czym jest dla Was autentyczność w muzyce – czy to jeszcze prawdziwa wartość, czy już tylko marketingowy slogan?

13 Piętro: Jest to związane przede wszystkim z podejściem do tworzenia. Jeśli komuś zależy tylko na popularności, a nie sztuce – wtedy nie będzie autentyczny, nieważne jak bardzo będzie się starał. W związku z tym, wciąż może być to pojęcie aktualne i funkcjonujące.

Rozmowę przeprowadził: Bartosz Tomczak, SZarpidrut.pl Korekta językowa: Anna Burek.

---

🎧 Posłuchaj 13 PIĘTRO:

☕ Szarpidrut.pl to mój autorski projekt tworzony z pasji do niezależnej muzyki gitarowej.
Jeśli chcesz pomóc mi rozwijać portal i dalej robić wywiady dla zespołów i słuchaczy tej sceny, możesz postawić mi kawę.
DYSKUSJA POD ARTYKUŁEM

Komentarze 0

Co o tym myślisz?

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz

Dołącz do rozmowy o muzyce.

Komentować mogą zalogowani użytkownicy.