Scorpions „In Trance” 1975 r.

Niedawno dowiedziałem się, że mam „starą duszę”, więc co mi zostało tylko stare albumy, starych zespołów.
A trójeczka od Scorpionsów to taki bufor pomiędzy psychodelą z początków a tym co dostaliśmy później.
Ostatnio nocami obejrzałem ich kilka koncertów z lat osiemdziesiątych i nie da się ukryć, że wypełniali stadiony. Teraz świętują 60-lecie działalności scenicznej a ich koncerty wyglądają podobnie. To swego rodzaju fenomen - można ich lubić albo nie, ale to nie zmieni faktu, że muzyka Scorpions wychowała pokolenia i niejednokrotnie była i myślę, że nadal jest inspiracją. Ja bardzo lubię.
A i jeszcze te „aferki” z cenzurą okładek (a kilka ich było)… mam tylko nadzieję, że „sokole oko” wirtualnego brata nie dopatrzy i nie usunie tego posta ;)
Scorpions „In Trance” 1975 r.
9 grudnia 2025 r.
\m/Woszczewski /Stary Metalowiec
Podoba Ci się materiał? Możesz postawić mi kawę ;) https://buycoffee.to/starymetalowiec



Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!