Szarpidrut.pl
BLOGSTARY METALOWIEC112 odsłon

Iron Maiden „No Prayer for the Dying” 1990 r.

← Wróć: Wiadomości
Iron Maiden „No Prayer for the Dying” 1990 r.

O tym, że od „The Number of the Beast” zaczęła się u mnie cała przygoda z muzyką metalową wspominałem niejednokrotnie. Na ukazanie się nowego albumu „No Prayer for the Dying” wyczekiwałem jako zdeklarowany fan. W końcu kupiłem tę kasetę. Wiadomo, że jak się mocno wyczekuje, to jest duże prawdopodobieństwo rozczarowania. Tak było w tamtym momencie, po pierwszym przesłuchaniu. Ten album w niczym mi nie przypominał poprzedników, ale czasy były jakie były, a słuchało się tego co się miało lub pożyczyło. Po pewnym czasie przyzwyczaiłem się do tego wydawnictwa, jeszcze później polubiłem a teraz bardzo. Z perspektywy - nie jest to zły album i zgadzam się z tezą, że należy do najbardziej „niedocenionych” w dorobku Iron Maiden. Oczywiście w moim przypadku dużą rolę odgrywa sentyment, ale ten materiał był swego rodzaju buforem do tego co otrzymaliśmy później.
A jakie było moje rozczarowanie przy następnym albumie ;)- o tym innym razem.

Iron Maiden „No Prayer for the Dying” 1990 r.

2 października 2025 r.
\m/Woszczewski /Stary Metalowiec 

Podoba Ci się materiał? Możesz postawić mi kawę ;) https://buycoffee.to/starymetalowiec

DYSKUSJA POD ARTYKUŁEM

Komentarze 0

Co o tym myślisz?

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Dodaj swój komentarz

Dołącz do rozmowy o muzyce.

Komentować mogą zalogowani użytkownicy.