Apteka „Urojonecałemiasta” 1993 r.

A na zakończenie „tygodnia albumów, których dawno nie słuchałem” zespół o którego istnieniu kompletnie zapomniałem a w latach dziewięćdziesiątych często gościł w moich głośnikach. O istnieniu przypomniał mi serwis handlowy proponując tę płytę. Oczywiście kupiłem i od kilku dni odświeżam sobie te dźwięki. Fakt miałem kiedyś kasetę przegrywaną ale gdzieś przepadła i wraz z nią pamięć o zespole. To dziwne, że przez tyle lat żaden algorytm serwisów streamingowych i innych tym podobnych nie podłożył mi nic od zespołu Apteka.
Ale kapsuła czasu. Materiał świetnie oddaje klimat tamtych czasów i tego jak wówczas tworzono. Z drugiej strony fajna taka przerwa, bo muzykę mimo, że znam bardzo dobrze, to i tak odkrywam na nowo. Oczywiście sprawdziłem i widzę, że zespół funkcjonuje i ma się dobrze. Jest trochę do nadrobienia, ale najpierw nacieszę się tym krążkiem.
—
Apteka „Urojonecałemiasta” 1993 r.
27 września 2025 r.
\m/Woszczewski /Stary Metalowiec
Podoba Ci się materiał? Możesz postawić mi kawę ;) https://buycoffee.to/starymetalowiec



Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!